SukcesTwojejFirmy.com

Na tych stronach czytasz tylko stare zapisy - ten blog zostal przeniesiony ostatnio na strony SukcesTwojejFirmy.com.

UWAGA! Blog zostal ostatnio przeniesiony!
Kliknij tutaj i odwiedz nowy blog >>>

niedziela, maj 15, 2005

PROTEGOWANI: Pokonywanie barier

Tym razem zadanie numer 11 turnieju nagralam w formie audio.

Oczywiscie, mozesz takze to przeczytac - na tej stronie. Najlepiej jesli i posluchasz i przeczytasz :-) Tutaj znajdziesz zapis czatu na temat szesciu etapow kupowania o ktorym wspominam omawiajac to zadanie.

sobota, maj 14, 2005

Eksperymentowanie

Czesto jestem pytana jak to jest, ze zachowuje kontrole nad tyloma projektami, ktorymi sie stale zajmuje. Jak znajduje czas na wprowadzanie w zycie nowych pomyslow i jak to jest, ze mi sie ciagle chce.

Z ta kontrola to roznie bywa, czasami ja chwilowo trace ;-) Ale wiem jak ja odzyskac. W blogu Akademia Sukcesu napisalam o tym, jak od czasu do czasu ide na diete Tony'ego Robbinsa. Moim glownym napedem jest pasja. Ciagle odnajduje w sobie jakas nowa pasje, odkrywam stale nowe rzeczy i pasje do czegos czego przedtem nie robilam. Ostatnio nauczylam sie plywac i pasjonuje mnie plywanie. Jest ono teraz glownym punktem mojego zycia - staram sie plywac dwa razy dziennie. Mam taka frajde na basenie, ze chyba wreszcie znalazlam trwaly sposob na to by byc w dobrej formie fizycznej.

Stale eksperymentuje. Ciagle mam kilka nowych projektow w trakcie realizacji. Z gory wiem, ze nie wszystkie sie powioda, ale mi to nie przeszkadza. Wiem, ze niektore za to pojda calkiem dobrze, a przynajmniej jeden z nich nawet zadziwiajaco dobrze.

Nawiazuje takze duzo nowych znajomosci. To zawsze dodaje mi energii i otwiera mi oczy na nowe mozliwosci. Szczegolnie lubie obracac sie w tpwarzystwie mlodych ludzi, ktorzy maja tyle entuzjazmu, jeszcze ich nikt nie zakazil tym ze czegos nie moga, albo ze czegos sie nie da zrobic. Takie pozytywne nastawienie jest zarazliwe.

czwartek, maj 12, 2005

Przyszlosc Marki

Zmogla mnie grypa (tak, nawet tutaj w podtropikach mozna zalapac grype), w przerwach miedzy kwekaniem na los, bo ja tez potrafie moi kochani narzekac, i to jak ;) kurujac sie rosolkiem i soczkami, nadrabiam zaleglosci w czytaniu. Wlasnie czytam Lovemarks: The Future Beyond Brands. Autor Kevin Roberts jest szefem jednej z najwiekszych agencji reklamowych Saatchi and Saatchi, pisze m.in.
"It's not about servicing customers. It's about leading them, guiding them and counseling them."


Po polsku to mniej wiecej tak:
"Nie o to chodzi, zeby obslugiwac klienta. Chodzi o to, by mu przewodzic, by nim kierowac, by mu doradzac."

Wezykiem kochani. Wezykiem to podkreslic. To niezwykle celne stwierdzenie. szczegolnie cieszy mnie, kiedy widze specow od reklamy wypowiadajacych sie na ten temat, bo zbyt wielu ludzi kojarzy marke ze znakiem firmowym, albo ze zreczna kampania reklamowa. Te rzeczy sa takze ogromnie pomocne, potrzbne nawet, ale reklama to zaledwie czubek gory lodowej. Jesli chcesz odniesc trwaly sukces, musisz sie zaangazowac w zycie swoich klientow i miec jako cel znacznie wiecej niz sprzedawac. Trwaly sukces nalezy do tych, ktorzy sie aangazuja z pasja, do tych ktorzy odczuwaja potrzebe zrobienia czegos co naprawde odmienia zycie klientow, do tych, ktorzy wychodza daleko poza to, co tradycyjnie nazywamy obsluga klienta.

wtorek, maj 10, 2005

Historyczna tele-konferencja


Dzisiaj odbyla sie nasza historyczna PIERWSZA tele-konferencja - rozmawialo sie raz lepiej, raz gorzej, najpierw lepiej, potem co tu ukrywac, z uwagi na zaklocenia coraz gorzej :-( Ktos sie uwzial i budowal sobie dom nie odlozywszy przedtem sluchawki, albo ktos robil jakies powazne przemeblowanie, duzo szurania przesuwania mebli, ktos inny nie uzywal sluchawek wiec bylo dosc koszmarne echo. Ale coz, prawie nic nie wychodzi za pierwszym razem. Duzo sie nauczylismy i w kazdym razie pierwszy krok mamy poza soba!

Pierwszym oficjalnym uczestnikiem byl Michal Mrozek - jest to udokumentowane nawet jego zdjeciem zrobionym w trakcie tele-konferencji. Jak widac mial calkiem niezla frajde :-) Nastepna konferencja odbedzie sie jutro. Jesli jestes na liscie Poniedzialkowych Czatow, dostaniesz jutro zaproszenie -- jesli nie jestes na tej liscie, mozesz sie zapisac tutaj.

poniedziałek, maj 09, 2005

Jak nabrac wiatru w zagle

Jeden z czytelnikow napisal do mnie ostatnio:
Nie uwierzysz, ale moim podstawowym problemem w robieniu biznesu jest brak kasy. Moze to widziane w Ameryki jest nie do uwierzenia, ale u nas to glowny powod, nie tylko moj. Na moim zaglowcu wszystko jest gotowe by plynac, ale brak odrobiny wiatru, martwe morze wokol nas. Nasze spoleczenstwo jest wyzute z pieniedzy, ta krew organizmu ledwie sie saczy, nie da zycia ani energii do niego.
Ha! Uwierze, uwierze! - Bo po pierwsze duzo listow na ten temat dostaje, a po drugie wbrew pozorom, brak funduszow jest rownie znany amerykanom co polakom. Jest zreszta bardzo duzo wspolnych cech miedzy polakami i amerykanami pod tym wzgledem. I jedni i drudzy, kiedy nie maja wystarczajaco gotowki uwazaja ze wlasnie brak kasy jest ich problemem. Niestety - mowiac tak, udowadniaja tylko, ze nie potrafia dostrzec istoty problemu i prawidlowo okreslic co NAPRAWDE jest ich problemem. Niestety - bo tutaj jak w medycynie, bez poprawnej diagnozy nie ma mowy o tym by pozbyc sie choroby, lub chocby ja chwilowo zaleczyc.

A prawda jest brutalna. To nie brak kasy jest twoim problemem. Mamy w USA znane powiedzenie A fool and his money are soon parted, ktore mozna przetlumaczyc tak: glupiec i jego pieniadze nie trzymaja sie dlugo razem (czy jest podobne powiedzenie w jezyku polskim?). Kiedys sama sie zaliczalam do tych glupcow, ktorych pieniadze sie jakos nie trzymaly, znam to wiec z autopsji - nie myslcie wiec, ze tylko wytykam glupote. Bo tego rodzaju glupota, a delikatniej mowiac nieswiadomosc dominuje zyciem wielu skadinad bardzo inteligentnych ludzi.

Tak czy siak, kochani, jesli nie macie kasy, to nie brak gotowki jest waszym problemem! Waszym problemem jest to, ze albo nie potraficie gotowki do siebie przyciagnac albo jej utrzymac - a najprawdopodobniej i jedno i drugie. I to wlasnie TO powoduje, ze wiatr nie wieje wam w zagle ale tylko w oczy.

Jesli zas chodzi o spoleczenstwo to wcale nie jest ono wyzute z pieniedzy. Pewnie, sa i biedni ludzi, ale nie oszukujcie sie kochani. W Polsce jest masa pieniedzy, nawet przecietni ludzie, ktorym sie niezbyt powodzi wydaja na prawo i lewo na rzeczy calkowicie zbyteczne. Pelno sklepow z droga odzieza, dziewczyny nosza eleganckie buty, ludzie jedza w restauracjach, chodza do kina. Tylko dlatego ze CHCA - nie dlatego, ze nie moga sie bez tego obejsc.

Jesli potrafisz spowodowac, zeby ktos naprawde zechcial kupic to co masz do sprzedania, zdziwisz sie jak szybko pieniadze sie na to cos znajda i jak szybko twoj statek nabierze wiatru w zagle!

Przepis na brak zaufania

Wlasnie zajrzalam na strone jednego z uczestnikow mojego programu partnerskiego. Jeden z naglowkow glosi dumnie "Ten serwis rozwiaze Twoje wszystkie problemy!". OJ, to wlasnie podrecznikowy przyklad na to w jaki sposob wzbudzic podejrzenia zamiast zaufania.

niedziela, maj 08, 2005

Zdjecia z New Orleans

New Orleans to fantastyczne miejsce - wypelnione po brzegi fantastyczna muzyka. Na kazdym rogu prezentuje sie nieprzecietny talent! I jedzenie! Mowi sie czesto, ze jest tam najlepsze jedzenie pod sloncem -- mnie sie tez tak wydaje. W kazdym razie ogromnie sie ciesze, ze mialam okazje odwiedzic New Orleans. Kliknij w obrazek zeby zobaczyc kilka innych zdjec.

Klient na cale zycie

Juz jestem z powrotem z mojej ostatniej podrozy - po podrozy znow musialam odsiedziec u dentysty (i odetchnac po tym pilowaniu, po borowaniu, po zastrzykach nowokainy, bardzo to meczace). Ale juz jestem z powrotem po obu tych podrozach...

Gotowa do nastepnych rozgrywek turniejowych.
Pora na zadanie dziesiate... Tematem tym razem jest Klient na Cale Zycie. Co zrobic, by klient cie nigdy nie chcial opuscic?

Tym razem masz do wyboru - mozesz przeczytac tutaj albo kliknij w klawisz ponizej i posluchaj mojego nagrania!
kliknij tutaj, zeby posluchac

wtorek, maj 03, 2005

Nastepne dni..

Znikam na kilka dni, w miedzyczasie mozna mnie znalezc w Nowym Orleanie - po raz pierwszy bede w tym slynnym "miescie grzechu", pewnie bede grzeszyc :-)

Nie wyrobilam sie z nastepnym zadaniem turnieju, wiec zadam je wam po powrocie, wczesnie w sobote czasu polskiego. A w miedzyczasie przygotujcie sie z tym skupe do naszej pierwszej tele-konferencji!

poniedziałek, maj 02, 2005

Dzwon za darmo

Od czasu do czasu natykam sie w sieci na cos co jest prawdziwym cudenkiem. Dzis odkrylam Skype (tutaj jest polska wersja). To internetowy servis telefoniczny, ktory umozliwia rozmowy telefoniczne w sieci bez dodatkowych wydatkow na oprogramowanie, nie wymaga tez zakupu zadnych dodatkowych elementow. Oczywiscie trzeba miec mikrofon i sluchawki, ale to trzeba miec i tak. Poza tym to niewielki wydatek. Jakosc dzwieku jest znakomita, wlasnie kolega do mnie zadzwonil poslugujac sie ta technologia. Ten kolega to Terry Brock, bardzo szanowany expert od nowych technologii - jak on mi cos poleca to jest to zwykle bez pudla. Terry mowi, ze poza tym ze skype jest calkowicie gratis, to wlasnie jakosc dzwieku odroznia ten serwis od wielu innych, ktore sa od dawna dosc znane.

Bede dzisiaj sprawdzac jak to dziala. Sprawdzcie prosze takze jak to dziala z Polski. Tutaj znajdziesz wiecej informacji. Jesli to dziala tak dobrze jak sie na to zanosi, a cos mi sie widzi, ze tak, to bedziemy miec wkrotce telefoniczne warsztaty!

niedziela, maj 01, 2005

Polskie Przyklady

Mamy juz polskie przyklady calkiem dobrych reklam prasowych nadeslanych przez uczestnikow turnieju - kochani, to jest naprawde swietny poczatek. Oczywiscie teraz trzeba to troche dopracowac i przetestowac, np. rozne warianty naglowkow, rozne tytuly publikacji itp. nie mowiac o tym, ze trzeba probowac w roznych czasopismach... Napisze wiecej na ten temat, ale poki co.... TAK wlasmie trzymac!