Dlaczego jestes wart sukcesu?
...jakis czas temu na czacie dot. proszenia o pomoc powiedzialem: "ale bardzo czesto myslimy o sobie, ze nie zaslugujemy, nie jestesmy godni etc." Ktos odpowiedzial: "to jest przeciez krzywdzace myslec tak o sobie." Zatem moje pytanie jest: w jaki sposob nie kombinowac za wiele umyslem, tzn jak przechodzic od razu do dzialania jak zalozyc calym soba sukces i go osiagnac. Bez wdawania sie w kombinacje umyslu pt "czy zasluguje". Z gory dziekuje za pomoc - GrzesiekDobre pytanie. Nie jestes odosobniony w swoich zwatpieniach, wiekszosc z nas przesladuje od czasu do czasu taka demobilizujaca mysl, mnie tez. To normalka.
To bardzo wazny temat - bo jesli nie czujemy sie czegos warci, to nie chce nam sie nic robic zeby to cos osiagnac. Koniecznie wiec trzeba sie nauczyc takiego destruktywnego myslenia pozbyc na zawolanie. Wiem, wiem - latwiej czasem powiedziec niz to zrobic. Trudno sie nie wdawac w takie myslenie, skoro czujesz sie wewnetrznie nie wart sukcesu. A wiec idz z ta fala myslenia i prosze bardzo, pokombinuj umyslem....
Tylko kombinuj w odwrotnym kierunku - koncentruj sie na tym by znalezc wystarczajaco wiele powodow dla ktorych wlasnie ty ZASLUGUJESZ na sukces. Nie masz powodow? To zastanow sie co powinienes zrobic w swoim zyciu, zeby stac sie osoba godna sukcesu? Bo z pewnoscia w twoum mniemaniu sa jacys ludzie ktorzy na sukces zasluguja, prawda? Jesli taka osoba nie jestes, to co powinienes zmienic w swoim zachowaniu i w swojej postawie zyciowej, zeby stac sie osoba ktora na sukces bedzie zaslugiwac?
"Szukajcie a znajdziecie" to bardzo madre powiedzenie - rzeczywiscie znajdujemy na ogol to czego naprawde szukamy, bo wlasnie na tym sie koncentrujemy. Zapewniam cie, ze kiedy zaczniesz sie koncentrowac na temacie dlaczego ZASLUGUJESZ na sukces, zamiast na tym dlaczego nie, znajdziesz wiele powodow.
Proponuje, zebysmy tutaj stworzyli liste powodow dla ktorych czlowiek zasluguje na sukces.. Prosze o liczne odpowiedzi na pytanie "dlaczego TY jestes wart sukcesu?" Zapraszam do udzialu!
Ogromnie sie ciesze, ze ukazala sie po polsku ksiazka Setha Godina, ktorego mam przyjemnosc znac osobiscie, geniusz i do tego wysmienity czlowiek. Seth jest autorem konceptu "marketing wirusowy" - w kazdym razie to on nadal temu sposobowi rozpostrzeniania sie wiadomosci nazwe wirusa porownujac ten sposob marketingu do szerzenia sie grypy.






