piątek, czerwiec 30, 2006
czwartek, czerwiec 29, 2006
Kto wygra gratisowy udzial?
Powinnam byla o tym pomyslec wczesniej, ale przez ostatnie dwa tygodnie bylam prawie non-stop na wyjazdach i calkiem mi to wypadlo z glowy...
Jak wiesz, oglosilam ze jedna osoba wygra gratisowy udzial w obozie - wiec musze w jakis sposob wylonic z duzej grupy zainteresowanych te jedna tylko osobe. Oczywiscie nie chodzi o to, ze wyciagnac czyjes nazwisko ot tak, z kapelusza...
Chodzi mi o to, zeby ten udzial gratis dostal ktos, kto na to naprawde zasluguje. Jesli wiec chcesz, zeby tez gratisowy udzial w tym obozie szkoleniowym przypadl wlasnie TOBIE, uzasadnij swoja kandydature tutaj w blogu.
Ale nie zwlekaj - przedstaw sie jak najszybciej, bo oglosze zwyciezce tego specjalnego plebiscytu juz w niedziele!
Juz jutro oficjalne otwarcie!
Czas leci - oficjalne otwarcie juz jutro! Jesli chcesz zobaczyc jakie materialy przygotowuje dla uczestnikow mojego Wirtualnego Obozu Szkoleniowego LATO 2006 - kliknij w ten obrazek i wydrukuj sobie te probke. Na pewno ci sie przyda!

Masz uwage, ktora sie chcesz podzielic? Kliknij ponizej i napisz. Jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane!
środa, czerwiec 28, 2006
Telekonferencja - posluchaj audio...
Wczoraj odbyla sie moja pierwsza telekonferencja "na temat" - Jak Tworzyc Biznesplan. Tak naprawde to jedna konferencja juz byla, ale nie bylo specjalnego tematu na tapecie i nie nagrywalismy - jesli chcesz posluchac fragmentu, kliknij w ponizej...
sciagnij sobie MP3 File
Jak Tworzyc Oferty Ktore Sprzedaja
Jesli zainteresowal cie moj Wirtualny Oboz Szkoleniowy Lato 2006 - oficjalne otwarcie juz za dwa dni! - pewnie zastanawiasz sie jak to szkolenie wyglada w praktyce...
Masz okazje sie przekonac.
GRATIS!
Zapraszam cie na specjalna tele-konferencja, cos w rodzaju probki towaru :-) Osobiscie przekonaj sie jak takie szkolenie na odleglosc dziala.
Tematem bedzie...
Jak Tworzyc Oferty Ktore NAPRAWDE SprzedajaKoszt? Oferuje to GRATIS - twoj jedyny koszt uczestnictwa to koszt polaczenia telefonicznego do USA. Jesli Poszukasz w google.pl znajdziesz mase polaczen do USA za grosze -- a jesli posluzysz sie programem skype.pl moze byc chyba jeszcze taniej.
KIEDY? - Czwartek, 29 czerwca
Godz. 21:00 (czasu warszawskiego)
Czas trwania: 70-90 minut
Zeby otrzymac dodatkowe informacje i numer telefonu, zapisz sie na moja liste sympatykow obozu na tej stronie
Masz uwage, ktora sie chcesz podzielic? Kliknij ponizej i napisz. Jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane!
Polecam "Marketing Perswazyjny"
Księgarnia internetowa OnePress wydała właśnie ""Marketing Perswazyjny. 25 niezmiennych praw skutecznej perswazji w tekstach marketingowych" Piotra Labuza To pierwsza na polskim rynku książka traktująca nie tylko o perswazji, ale także o jej praktyczncyh zastosowaniach w tworzeniu skutecznych tekstów marketingowych. Wydawca pisze o tej ksiazce tak:
Znajdziesz w niej gotowe wzorce językowe oraz gotową struturę dowolnego tekstu marketingowego (od prostego hasła reklamowego począwszy, na rozbudowanej ofercie handlowej skończywszy). Z książki dowiesz się jak dziala umysł twojego klienta, w jaki sposób tworzyć skuteczne teksty perswazyjne, jak zwielokrotnić sprzedaż przy pomocy kilku bardzo prostych strategii i technik perswazyjnych. Nauczysz się, jak unikać błędów sabotujących twoje działania w biznesie i jak stosować w realiach polskich to, co stosują najlepsi marketerzy na świecie.Przyznaje, ze jeszcze nie czytalam, ale znam Piotra Labuza na tyle, zeby was zapewnic, ze warto przeczytac. Aby uzyskać więcej informacji oraz zamówić książkę - a nazwet zapoznac sie gratisowo z pierwszym rozdzialem - kliknij tutaj...
Masz uwage, ktora sie chcesz podzielic? Kliknij ponizej i napisz. Jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane!
sobota, czerwiec 24, 2006
Mit #4 - Klient ma zawsze racje
Wiem, ze niektorych z was moze to ogromnie zdziwic, ze to wlasnie ja tak twierdze, bo stale podkreslam, jak wazna jest troska o klienta i dostowanie sie do jego potrzeb.
Ale to nie znaczy, ze klient ma zawsze razje. Nie zawsze. I czasami nawet trzeba im to powiedziec (choc na ogol lepiej zatrzymac to dla siebie). czasami klient tak bardzo nie ma racji, ze nawet trzeba mu powiedziec wprost, ze bedzie lepiej (i dla niego i dla ciebie) jesli przestanie byc twoim klientem. To ogromnie trudna decyzja, szczegolnie wtedy kiedy masz tylko kilku klientow i trzeba to zrobic bardzo taktownie, ale czasami jest to konieczne.
Masz uwage, ktora sie chcesz podzielic? Kliknij ponizej i napisz. Jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane!
piątek, czerwiec 23, 2006
Telekonferencja nt. tworzenia biznesplanu - GRATIS!
We wtorek 27 czerwca organizuje specjalna tele-konferencje na temat tworzenia biznesplanu. Jesli chcesz uczestniczyc w tej tele-konferencji zapisz sie na moj audio-kurs (po prawej stronie, na marginesie blogu znajdziesz informacje i link). I zakresl juz dzisiaj te date w kalendarzu: wtorek - 27 czerwca, godz. 21:00 (czasu warszawskiego)
Oferuje to GRATIS - twoj jedyny koszt uczestnictwa to koszt polaczenia telefonicznego do USA. Jesli poszukasz w google.pl znajdziesz mase polaczen telefonicznuch do USA za grosze -- a jesli posluzysz sie programem skype.pl beddzie chyba jeszcze taniej.
Masz uwage, ktora sie chcesz podzielic? Kliknij ponizej i napisz. Jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane!
poniedziałek, czerwiec 19, 2006
Bycie super fachowcem nie wystarcza
Nastepny mit na temat biznesu...
Jestem bardzo dobrym grafikiem, wiec powienienem otworzyc swoj wlasny biznes.
Albo: umiem swietnie gotowac, wiec na pewno moja restauracja bedzie miec powodzenie.
To jest jeden z najbardziej zwodniczych mitow. Bzrdzo latwo mu ulec pod wplywem dobrze zyczacych nam przyjaciol i czlonkow rodziny, ktorzy mowia czesto "twoja kuchnia jest wysmienita - powinnas otworzyc wlasna restauracje".
Niestety, prowadzenie chocby najmniejszego zakladu garmazeryjnego wymaga o wiele wiecej niz umiejetnosci gotowania. Zeby to dobrze funkcjonowalo, musisz sie zajac budzetem, zakupami, wyplatami, podatkami, marketingiem, pracownikami, obsluga klientow, planowaniem itp.
Zanim zaczniesz planowac uruchomienie swojej wlasnej restauracji, zadaj sobie pytanie "Co NAPRAWDE lubie robic: gotowac czy rozwijac firme?"
Jesli kochasz gotowanie i przygotowywanie wykwintnych zestawow, prawdopodobnie zarobisz wiecej i bedziesz miec wiecej satysfakcji pracujac jako szef kuchni w restauracji prowadzonej przez kogos innego. Jesli kochasz kuchnie, a sprawy zwiazane z prowadzeniem firmy niezbyt cie interesuja, albo sie na tym nie znasz, rozejrzyj sie przynajmniej za wspolnikiem, ktory sie tym zajmie.
Albo NAJPIERW naucz sie wszystkiego co musisz wiedziec, zeby rozwijac firme z powodzeniem i dopiero wtedy otworz restauracje...
Tak czy siak, wierz mi - umiec fantastycznie gotowac nie wystarczy do tego by odniesc sukces z wlasna restauracja, nawet na mala skale. Bo nawet w malutkiej frmie ktos musi sie zajac ta masa mniejszych i wiekszych spraw, z pozoru niewiele znaczacych, ktore skladaja sie na dzialalnosc firmy. Historia piekarza opisana w jednym z zapisow ponizej jest swietnym przykladem na to, ze byc super fachowcem nie wystarcza.
To oczywiscie odnosi sie takze do wszystkich innych zawodow i branz. Nie wystarczy byc swietmym informatykiem, zeby miec dobrze dzialajaca firme IT. Nie wystarczy byc wzietym architektem, zeby stworzyc sprawnie funkcjonujace biuro projektow, nie wystarczy byc fantastycznym szkoleniowcem, zeby odniesac sukces prowadzac firme szkoleniowa... itp... itp... itp...
Masz uwage, ktora sie chcesz podzielic? Kliknij ponizej i napisz. Jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane!
niedziela, czerwiec 18, 2006
Im wiecej klientow tym lepiej?
Zrobilam tutaj, w czasie konferencji w Orlando, sondaz wsrod znajomych na temat mitow o biznesie. I wszyscy zgodzili sie, ze ten mit o ktorym wlasnie pisze dzisiaj, to jeden z czolowych ....
Mit o biznesie #2 - Im wiecej klientow tym lepiej
Moze ci bedzie trudno w to uwierzyc, ze wielle firm musialo zamknac drzwi plajtujac, bo mialy wlasnie zbyt wielu klientow! Moim zdaniem to chyba najsmutniejszy powod plajty... A zdarza sie to zarowno wsrod tych, ktorzy oferuja produkty, jak i wsrod tych ktorzy sprzedaja uslugi.
Ale niestety zdarza sie to dosc czesto, kiedy produkcja nie nadaza za popytem, ktory mozna stworzyc marketingiem - albo calkiem niechcacy po prostu wypelniajac istniejaca luke na rynku. Taki wielki popyt wyglada na poczatku jak istne blogoslawienstwo, po prostu manna z nieba, az tu nagle wszystko zaczyna pekac w szwach.
Kiedy jest duzy popyt i firma nie nadaza z tym by zaspokoic potrzeby klientow, zaczynaja sie powazne problemy. Wplywa to bardzo negatywnie na wizerunek firmy podwazajac zaufanie klientow, ktorzy teraz podejrzewaja, ze cos w firmie szwankuju i boja sie zamawiac.
Mimo tego wielkiego popytu zamowien jest wiec coraz mniej.
Na dodatek klienci, ktorzy musza czekac zbyt dlugo na to, by ich zamowienie zostalo sfinalizowane sa niezadowoleni. Jest wiec malo prawdopodobne, ze wroca, zeby kupic cos w przyszlosci, na pewno niekomu firmy nie poleca, nawet wrecz przeciwnie - odradzaja zakupy innym. Czesto nawet decyduja sie na to, by wycofac sie z transakcji.
To nie wszystko. Inna firma moze wykorzystac to zwiekszone zapotrzebowanie na dany produkt/usluge i wejsc szybko na rynek z wiekszym kapitalem i z lepszym zapleczem. Bardzo latwo jest im zgarnac tych wszystkich potencjalnych klientow, ktorzy sie nie moga doczekac swojej kolejki.
Jesli nawet jestes w stanie zaspokoic wszystkie zamowienia, okaze sie teraz, ze tak wielu klientow wymaga takze o wiele wiecej czasu na obsluge po zakupie niz jestes w stanie temu poswiecic. Teoretycznie moglbys teraz to oddelegowac i zatrudnic dodatkowych pracownikow. Ale jesli nie masz sprawdzonego systemu zatrudniania, ktory zapewnia ci staly naplyw kompetentnych ludzi, tutaj tez czekaja cie ogromne niespodzianki ....
W miedzyczasie niezadowoleni klienci moga coraz czesciej reklamowac twoje produkty/uslugi, albo zazadac zwrotu oplat - czasami nawet moga zaskarzyc do sadu jesli przestoje spowodowane opoznieniami powoduja duze straty w ich wlasnych firmach.
W rezultacie szerzy sie fama, ze od tej firmy, ktora dopiero co oferowala taki super produkt za tak fantastycznie przystepna cene teraz.... nie warto juz w ogole kupowac.
Czasami nie jest az tak zle. czasami wzmozony popyt powoduje tylko, ze musisz odrzucac potencjalnych klientow, bo nie nadazasz - odsylasz ich wiec do konkurencji.
Przykladasz sie tym samym do ICH rozkwitu kosztem swojego marketingu!
Masz pytanie albo uwage, ktora sie chcesz podzielic? Kliknij ponizej i napisz. Jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane!
Ile w siebie inwestujesz?
Pisze te slowa o pierwszej w nocy, na laptopie w moim pokoju hotelowym, w Renaissance resort w Orlando. Jestem tu przez ostatnie trzy dni na seminarium szkoleniowym - i jeszcze bede tu do poniedzialku. Staram sie zaliczyc dobre seminarium przynajmniej raz na miesiac. Oczywicie, nie musze - bo przeciez juz duzo wiem, bardzo dobrze zarabiam i ludzie maja do mnie zaufanie. Nie musze juz niczego nikomu udowadniac...
Czy robie to tylko dlatego, ze sie lubie uczyc? Nie - chco uczyc sie lubie. Dla samej przyjemnosci uczenia sie nie musialabym spedzac kilka dni poza domem, na hotelowym wikcie. Dla przyjemnosci uczenia sie jest wiele innych mozliwosci na miejscu w Sarasocie.
Jezdze na te szkolenia, bo chce byc coraz lepsza w tym co robie. To zobowiazuje do tego by sie stale uczyc od najlepszych. od tych ktorych nie ma na miejscu. I jeszcze na dodatek cenia sie bardzo wysoko.
A wiec stale w te swoja nauke inwestuje. I to sporo - akurat dzisiaj sie zapisalam na kolejny kurs: cztero-dniowe "pranie mozgu" pod koniec sierpnia. Koszt $30.000 plus hotel. Nie, nie pomylilam sie z tymi zerami - ma byc ich piec. Trzydziesci tysiecy dolarow za czterodniowe szkolenie. To sporo, prawda? Nie pomysl przypadkiem, ze dla mnie to nic. Jest naprawde wiele rzeczy, na ktore moglabym te 30 tysiecy dolarow przeznaczyc. To dla mnie tez bardzo duza suma.
Ale wiem ze warto tyle zaplacic, bo to czego sie naucze w ciagu tych czterech dni od legendarnego Johna Childersa, ktory bardzo rzadko robi szkolenia, jest warte wielokrotnie wiecej niz cena, ktora mu place.
Pisze o tym, bo pod koniec czerwca kiedy zaczna sie zapisy na moj Wirtualny Oboz Szkoleniowy niektorzy beda lamentowac, ze to kosztuje az tyle pieniedzy. Chce zebyscie pamietali o tym, ze doksztalcanie sie to inwestycja. Zwiekszamy swoja wartosc "zarabiaczy" jesli inwestujemy madrze, tzn w cos co sie nam zwroci z wysokim zyskiem.
I chce, zebyscie wiedzieli, ze ja nie tylko pisze o tym jak wazne jest inwestowanie w siebie, Nie tylko nawoluje do tego innych. Sama to tez stale robie!
PS. Wlasciwa ocena inwestycji jest nie ile to kosztuje, ale ile ci to przyniesie zysku w porownaniu z tym co ryzykujesz.
sobota, czerwiec 17, 2006
Mity o prowadzeniu firmy
Kiedy napisalam artykul prostujacy kilka ogromnie znanych mitow o MLM, wyznawcy MLM okrzykneli mnie wrogiem tego rodzasu marketingu (tworzac tym samym kolejny mit :-) Calkiem mozliwe, ze teraz znajda sie tacy, ktorzy okrzykna mnie wrogiem biznesu w ogole, bo wlasnie biore sie za mity o prowadzeniu firmy.
A jest tych mitow sporo i podejrzewam, ze wiekszosc z nich znasz. Byc moze nawet w nie wierzysz i nawet przekazywales te mity innym. Nie musisz sie rumienic. Przyznam bez bicia, ze sama kiedys w te mity wierzylam, ale po 20+ latach doswiadczen i obserwacji moge z cala pownoscia, ze to tylko mity!
A wiec, uwaga - zaczynamy....
Mit bycia pierwszym
To niewatpliwie jeden z najpopularniejszych mitow o biznesie: zeby osiagnac prawdziwy sukces trzeba byc pierwszym. Pierwszym, ktory wystartuje z jakim produktem albo usluga, albo pierwszym, ktory wprowadza jakie nowosci, udogodnienia itp. Jesli nie pierwszym w swiecie, to przynajmniej pierwszym w twoim zakatku swiata.
Na szczescie prawda odbiega daleko od mitu. Wprawdzie czasami bycie pierwszym jest istotnie bardzo korzystne (czasami - nie zawsze), bycie pierwszym nawet wowczas nie gwarantuje to sukcesu. A juz z cala pewnoscia nie jest wymagane dla osiagniecia sukcesu.
To, ze bycie pierwszym nie ma wiekszego znaczenia dla sukcesu firmy - i to sukcesu na wielka skale - zostalo juz udowodnione chocby przez Microsoft. I przez cale masy mniej lub bardziej znanych firm na calym swiecie.
Nastepny mit juz jutro.
Masz pytanie? Kliknij ponizej i zapytaj. Jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane!
czwartek, czerwiec 15, 2006
Czy chcesz zostac moja praktykantka/praktykantem?
Jesli cechuje cie pozytywne nastawienie do swiata i lubisz rozwiazywac problemy, jesli sprawia ci frajde praca przy komputerze i masz latwosc komunikowania sie, jesli na dodatek KOCHASZ ludzi i masz troche wolnego czasu... mam dla ciebie propozycje
środa, czerwiec 14, 2006
W Polsce lepiej nie pomagać biednym?
Dostaje sporo poczty, w ktorej adresaci narzekaja na system, na podatki, na korupcje, a juz chyba najbardziej na bezmyslnosc i swawole urzednikow. W Polskiej prasie oczywiscie takze nie brak narzekan.... Na przyklad, ostatnio jeden z czytelnikow doniosl....
"W Polsce lepiej nie pomagać biednym. Waldemar Gronowski, legnicki darczyńca roku, który przez wiele lat rozdawał najuboższym pieczywo, musiał zamknąć piekarnię - ubolewa "Super Express".... Skarbówka dopadła dobroczyńcę rokuJa tez chcialabym, zeby pewne sprawy zostaly naglosnione i wlasnie dlatego zaraz to tutaj naglasniam. Ale nie sama bezdusznosc urzednikow...
Mam nadzieje, ze sprawa zostanie naglosniona i w przyszlosci takie incydenty nie beda mialy miejsca..."
Spojrzec trzeba na to takze pod innym katem. Niestety, w biznesie obowiazuja prawa, ktore trzeba znac. Nie mozna sie tlumaczyc nieznajomoscia prawa i chocby nie wiem jak krysztalowy masz charakter i intencje. Dobre intencje i charakter nie wystarczaja. Historia tego piekarza to super przyklad, ktory ilustruje co sie dzieje, kiedy wlasciciel firmy nie ma dobrego doradcy finansowego, ktorego zadaniem jest zapobiec tego typu problemom
Ludzie czesto naiwnie sadza (tutaj w USA tez), ze skoro cos dadza innym, to podatkow juz nie trzeba placic. Niestety tak nie jest - nie trzeba tylko wtedy kiedy te darowizny sa istotnie objete zwolnieniem od podatkow. A nie zawsze sa. I nawet jesli sa te darowizny zwolnione od podatkow, to i tak musza te darowizny musza byc one odpowiednio udokumentowane... Tak jest na calym swiecie.
Jesli liczysz na to, ze urzednik ci wybaczy nieznajomosc prawa, popelniasz ogromny blad. Szczerze mowiac ogromnie mecza mnie te narzekania na system, na glupote urzednikow, na korupcje i na wysokie podatki (nie wyobrazacie sobie ile tego typu poczty do mnie trafia).
Pewnie, ze byloby cudownie, gdyby to mozna bylo jakos wyeliminowac. Ale nie licz na to. To jest marzenie scietej glowy. Juz za starozytnych czasow narzekano na okropna bezmyslnosc i glupote urzednikow. Tak jest niemal we wszystkich krajach swiata. A wiec zamiast liczyc na to, ze sie jakims cudem z ta bezdusznoscia nie zetkniesz, przeciwnie - przygotuj sie na to, ze sie z tym spotkasz na swojej drodze. I to nie raz.
Tak, trzeba sie tej glupoty i bezdusznosci spodziewac. Kiedy masz biznes musisz myslec jak bizmesman i miec plan na kazda mozliwa ewentualnosc.
A wiec zamiast narzekac i bic na alarm trzeba sie po prostu przygotowac. Jak? Wystarczy przeczytac ten zapis w dyskusji pod wyzej wspomnianym artykulem, zeby sobie uzmyslowic, jak prosto mozna byloby temu nieszczesnemu balaganowi zapobiec.
Wspolczuje ogromnie temu piekarzowi, ale podejrzewam na podstawie tego co poczytalam, ze moze on winic tylko siebie samego... Niestety. Nie wsciekajcie sie, niestety taka jest prawda. Zgadzam sie z tym, co jeden z uczestnikow tej dyskusji napisal: piekarz powinien byl zatrudnic ksiegowego!
Czy to prawda, ze w Polsce lepiej nie pomagać biednym? To oczywiscie nieprawda. Mozna pomagac. I warto! Tylko nie licz na to, ze twoje szczere serce i zaangazowanie spoleczne cie zwolni od obowiazkow podatkowych!
Masz pytanie? Kliknij w "Post a Comment" ponizej i zapytaj. Jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane!
wtorek, czerwiec 13, 2006
Czy jestem za ambitna?
Pracuje w doradztwie finansowym i moja praca glównie polega na zdobywaniu klientów z polecenia. Jak narazie dobrze mi idzie, lubie to co robie, ciagle stawiam sobie nowe cele i systematycznie je realizuje. Czuje, ze to zajecie mnie "wciaga" ALE... ostatnio przy kolacji uslyszalam dobra rade od mojego madrego m?za. Wedlug niego jestem za ambitna, (podobno widac to po moich oczach) i dzieki temu moge stracic wielu klientów. I wlasnie to jest teraz mój problem, w jaki sposób sie "wyluzowac"? ale tak, zeby nie stracic ochoty w tym co robie. I jak swobodnie rozmawiac z klientami tak, zeby nie wyczuwali u mnie jakiejs negatywnej reakcji? Nie moge przestac o tym myslec. Wiem ze jestem ambitna, wiele potrafi? wykonac i dlatego myslalam, ze jest to moja zaleta. Ale nigdy nie pomyslalam, ze moi klienci moga to inaczej odebrac. Dla mnie, moje nastawienie do pracy ma pokazywac zachwycenie a nie zdobywanie za wszelka cene. Prosze o porad?. - Pozdrawiam, EdytaTo dobrze, ze cenisz swojego meza, ale to, ze maz madry, nie oznacza ze ma zawsze racje - w tym wypadku wyraznie sie myli. Byc moze chodzi mu o jakiegos rodzaju zachowanie, ktore maz przypisuje twojej ambicji. Zapytaj go co dokladnie ma on na mysli. (przyznam, ze sama jestem ciekawa o co mu chodzi)
To, ze jestes ambitna prawdopodobnie powoduje, ze wykazujesz sie nietuzinkowym zaangazowaniem, entuzjazmem i optymizmem. Podejrzewam tez, ze jest ci latwo nawiazywac kontakty i masz zdolnosc, byc moze nawet potrzebe, mowienia o tym, co cie pasjonuje. To dobrze, ale...
... niestety, latwo tutaj pod wplywem chwili troche przegiac i zostac przez innych odebrana jako osoba, ktora zbyt mocno naciska, za duzo mowi i za malo slucha, jest zbyt pewna siebie i jest na bakier z realizmem codzinnego swiata.
Ogromnie wazne jest wiec, zeby swoja pasje trzymac na wodzy. Bo niestety zdarza sie czesto, ze ludzie okazuja zbyt wiele entuzjazmu do tego czym sie zajmuja, co we wszelkiego rodzaju doradztwie moze byc zabojcze - w doradztwie im wiecej mowisz, tym mniej jestes skuteczna, wazne tutaj jest przede wszystkim zachecenie innych do mowienia i umiejetne sluchanie....
Ale nawet w tym przykladzie to nie zbytnia ambicja jest winna, ale braki w umiejetnosci komunikowania. Jeszcze sie NIGDY nie spotkalam z sytuacja, zeby ktos stracil chocby jednego klienta z powodu ambicji - i trudno mi jest to sobie wyobrazic. Wrecz przeciwnie, ambicja zawodowa ogromnioe pomaga w zjednywaniu klientow. Szczegolnie kiedy twoje zaangazowanie jest widoczne w twoich oczach! Zareczam, ze twoi klienci wola ambitnych ludzi.
Tego rodzaju pasja jaka ty masz rzadko sie zdarza. Wielu ludzi nawet udaje ze ja ma. Nie powinnas tego zaangazowania i ambicji ukrywac albo sie tego pozbywac. Badz z tego dumna i na odwrot: powinnas to pielegnowac i okazywac na zewnatrz, nawet jesli sie to twojemu madremu mezowi nie podoba!
Pomysl, skoro dobrze ci idzie praca, skoro stale stawiasz nowe cele i jak sama piszesz, systematycznie je realizujesz - czy nie jest to dowod na to, ze jakos ta twoja ambicja nie stoi ci na przeszkodzie?
Co ci podpowiada twoja intuicja?
To ogromnie wazne sluchac swojego wlasnego wewnetrznego glosu w takich sprawach.
niedziela, czerwiec 11, 2006
Poczet Najlepszych Polskich Stron Internetowych
Czasami trafiam na tak dobrze opracowana witryne internetowa malej firmy, ze z miejsca wiem, bez zadnych watpliwosci, ze sprzedaje ona wysmienicie to, co wlasciciel witryny ma do sprzedania. Bo w koncu po to sa tworzone witryny, prawda? Zeby sprzedawac. Bo nawet jesli witryna nie sprzedaje czegos za pieniadze, zawsze cos jest na tej witrynie sprzedawane - zawsze przynajmniej powinno byc.
Od czasu do czasu bede wam pokazywac takie naprawde dobre witryny reprezentujace male firmy. Mam nadzieje, ze krotce bede wam mogla polecic Poczet Najlepszych Polskich Stron Internetowych na ktorych sie warto uczyc i ktore warto nasladowac (co nie znaczy "kopiowac"!).
Tym razem prezentuje wam znakomite strony pressence.com.pl
Ale zanim sama wam wylicze glowne powody, dla ktorych ta witryna wchodzi w moj Poczet Najlepszych Polskich Stron Internetowych, zapraszam was do dyskusji na ten temat...
Masz pytanie? Kliknij w "Post a Comment" i zapytaj.
Jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane.
Jak tanio motywować pracowników?
Jesli masz problemy z motywowaniem pracownikow, polecam ci swietny artykul Boguslawa Feliszka ktory zawiera dluga liste bardzo specyficznych, i latwych do wprowadzenia sposobow na zaskarbienie sobie podwladnych: Jak tanio motywować pracowników?. Oczywiscie, jest tam tez sporo glupich komentarzy, ale to dobrze, ze wiekszosc ludzi nie docenia takiego podejscia - oznacza to, ze tylko nieliczni tego typu metody wprowadzaja. Co za tym idzie, jesli ty bedziesz wsrod tych nielicznych, masz okazje sie jeszcze latwiej wyroznic.
Tak czy siak, wierzcie mi - to dziala! Absolutnie zgadzam sie z autorem, kasa jest wazna, ale sama kasa, chocby nie wiem jak wielka, nie motywuje.
Masz pytanie? Kliknij w "Post a Comment" i zapytaj.
Jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane.
piątek, czerwiec 09, 2006
I jak tu konkurowac?
Jedna z czytelniczek jest wlascicielka sklepu z oknami i ma twardy orzech do zgryzienia. W odleglosci stu metrow od jej wlasnego sklepu usadowil sie konkurent. Oferty obu sklepow niewiele sie roznie od siebie - choc jej ceny sa troche nizsze. Jak skutecznie konkurowac?
Nawet jesli nie masz sklepu z oknami, kliknij w klawisz ponizej i posluchaj tego krotkiego nagrania. Bo zasady konkurowania sa te same niezaleznie od tego co sprzedajesz.
Kliknij tutaj, zeby sciagnac plik MP3
Masz pytanie? Kliknij w "Post a Comment" i zapytaj.
Jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane.
Jak sobie zapewnic odmowe?
Wlasnie wczoraj dostalam od redaktora naczelnego czasopisma networkmagazyn.pl zaproszenie do wypowiedzenia sie - oto tresc tego e-maila:
Szanowna Pani,Po przeczytaniu nie musialam sie specjalnie dlugo zastanawiac i niemal od razu spokojnie odmowilam wypowiedzi. Co redaktora Maciejewskiego ogromnie zdzwiwilo. Ciekawi mnie czy was tez to tak ogromnie zdziwi? Pytanie - dlaczego odmowilam? Dlaczego niemal kazda inteligentna osoba na moim miejscu rowniez by odmowila?
ostatnio w Polsce rozgorzala dyskusja na Pani temat w sprawie publikacji Pani artykulu pt.: Moja Opinia na Temat MLM - czyli Siedem Mitow o Network Marketing. W zwiazku z powyzszym, jak i z przygotowaniami publikacji na naszych lamach materialu na ten temat zwracam sie do Pani z jednym pytaniem: Co sklonilo Pania do napisania tego paszkwilu? Przeciez, jak sama Pani stwierdzila, wcze?niej wspólpracowala Pani z firmami MLM? Co takiego si? wydarzylo?Z powazaniem
Maciej Maciejewski
Jakie z tego trzeba wyciagnac wnioski - szczegolnie kiedy staramy sie o to by ktos zgodzil sie na nasza propozycje? Jaki podstwowy blad redaktor Maciejewski popelnil? - wlasciwie z gory zapewniajac sobie odmowe (a moze mu na tym wlasnie zalezalo) ?
Porozmawiajmy na ten temat - bo mam nadzieje, ze nikt z was NIGDY tej pomylki nie zrobi! Ludzi jest naprawde latwo zjednywac do tego by sie zgodzili na nasza propozycje i zrobili to o co ich prosimy. Ale niestety rownie latwo jest walnac cos co ich z miejsca alienuje zapewniajac nam... odmowe.
czwartek, czerwiec 08, 2006
Oboz Szkoleniowy LATO 2006
Dostaje wiele pytan na temat Obozu Szkoleniowego LATO 2006 - wprawdzie nie jestem w stanie odpowiedziec wyczerpujaco na wiekszosc z nich, moge jednaj wyjawic troche szczegolow na temat tej osmio-tygodniowej imprezy (ktora zreszta bedzie trwac znacznie dluzej niz osiem tygodni bo bedzie wiele dodatkowych zajec i atrakcji juz po obozie!)
No, w kazdym razie odpowiadam, na razie jeszcze dosc ogolnikowo, na kilka stale powtarzajacych sie pytan.... Juz niedlugo, 30 czerwca w poludnie czasu polskiego, beda podane wszystkie szczegoly na temat program obozowego i oplat, jesli jednak nie mozesz sie doczekac za odpowiedzia na jakies pytanie, kliknij w link na dole tego zapisu i zapytaj. Pamietaj, ze kto pyta nie bladzi - jedyne glupie pytania to te, ktorych nie zadajemy.
Jesli jestem na mailingowej liscie obozowej, to znaczy, ze uz jestem na liscie uczestnikow? Czy tez musze sie na oboz specjalnie zapisac?
Lista mailingowa to tylko lista osob ZAINTERESOWANYCH obozem - czlonkowie tej listy dostaja wiecej informacji na temat przygotowan do obozu, niz reszta moich czytelnikow. Beda miec takze specjalne oferty niedostepne dla innych.
Jesli chcesz jednak w obozie uczestniczyc, musisz sie dodatkowo na oboz zapisac. No i oczywiscie takze zaplacic za uczestnictwo. Zapisy na oboz beda przyjmowane od 30 czerwca i w tym dniu bedzie opublikowany szczegolowy program obozu.
Jaka bedzie cena za udzial w tym wirtualnym obozie?
Poniewaz program nie jest jeszcze ostatecznie przygotowany - nie moge sie jeszcze zobowiazac do konkretnej ceny. Ale moge juz powiedziec, ze chce, zeby ten program byl w cenie bardzo dostepnej dla polakow w Polsce. Nie beda to wiec tysiace zlotych - ani nawet powyzej tysiaca. Bedzie ponizej tysiaca. Ale ile ponizej jeszcze nie wiem.
Jedno jest pewne, dzieki specjalnym ofertom na poczatku przyjec bedzie sie mozna zapisac za dramatycznie nizsza cene. Zapisz sie koniecznie na moja specjalna liste na dole tej strony i czytaj uwaznie moje emaile, zeby nie przegapic specjalnych ofert i niespodzianek!
Jakie formy zaplaty beda akceptowane? Czy mozna zaplacic przelewem?
Jedyna forma zaplaty beda karty platnicze Visa. Mastercard, Discover i American Express. Niestety przelewy nie beda akceptowane - z uwagi na wysoki koszt przelewow miedzynarodowych (i dla wysylajacego i dla odbierajacego!)
Mam problem, bo 30 czerwca bede w podrozy, daleko od komputera...
W takiej sytuacji mozesz komus zaufanemu zlecic zapisanie cie na oboz,
zeby wykorzystac specjalna oferte dla zapisujacych sie na samym poczatku.
Jedna a najwazniejszych rzeczy ktorej sie trzeba nauczyc prowadzac wlasna firma jest delegowanie...
Czy bedzie mozna rozlozyc oplate za oboz na raty?
Na razie tego nie przewiduje, ale sie nie zarzekam. Calkiemm mozliwe, ze zdolam przygotowac specjalny program, ktory umozliwi oplacenie obozu w dwoch ratach miesiecznych, nie moge sie jednak zobowiazac....
Czy mozna bedzie wykupic tylko czesc obozu - np. tylko jeden tydzien, ktory bedzie na temat najbardziej mnie intresujacy?
W przyszlosci przewiduje krotsze szkolenia na wybrane tematy, ale Oboz Szkoleniowy Lato 2006 jest przygotowany jako calosc i mozna sie zapisac tylko na calosc.
Masz dodatkowe pytanie albo komentarz?
Kliknij w odnosnik "post a comment" - tuz, pod tym zapisem...
Polak na burmistrza Ottawy!
Jeden z czytelnikow STF Piotr Anweiler ubiega sie o stanowisko burmistrza Ottawy w Kanadzie - ogromnie mnie to cieszy, serdecznie mu zycze pomyslnosci i przylaczam sie do jego kampanii.
W niedalekiej przyszlosci nagram rozmowe z Piotrem, bo to niezwykly czlowiek - typowy polski emigrant, ktory pokonal wiele trudnosci osiagajac sukces. Jest nie tylko dobrym biznesmenem, ma takze spore osiagniecia sportowe - miedzy innymi zalicza sie do nielicznych maratonczykow, ktorzy ukonczyli 42 kilometrowy bieg, co mnie osobiscie ogromnie imponuje, bot to zalicza sie do moich wlasnych marzen.
Poki co, jesli masz znajomych w Ottawie albo twoi znajomi maja znajomych, nie mowiac juz o tym jesli sam mieszkasz w Ottawie - poprzyj jego kandydature, a przynajmniej zapoznaj sie z nim z bliska.
Ostrzezenie
Zycie na Florydzie bywa egzotyczne. Na przyklad w ostatnia niedziele w kosciele, pod koniec mszy, nasza pani pastor (tak, tak PANI pastor!) ostrzegla nas w taki sposob:
"Uwazajcie dzisiaj wychodzac z kosciola, bo wczoraj buszowal tu aligator, a o tej porze roku aligatory bywaja wyjatkowo agresywne...."
Po wyjsciu z kosciola widzielismy tego aligatora wylegujacego sie na brzegu stawu w odleglosci stu metrow. Usmiechnelam sie do siebie, taki aligator to tutaj zadna sensacja, ale dla mnie to wciaz jednak egzotyczne przezycie.
Ciekawe bywaja ostrzezenia, prawda? Ja mam takze nietypowe ostrzezenie dla Ciebie...
Jesli interesuje cie, chocby tylko w malym stopniu, udzial w moim programie szkoleniowym Lato 2006, nie przegap mozliwosci uzyskania 100-zlotowej znizki. Te znizke mozesz pozniej wykorzystac albo nie, ale chyba warto ja sobie na wszelki wypadek zapewnic, prawda?
Jesli jeszcze nie masz tego kuponu, zapewnij go sobie teraz bo lada chwila zniknie bezpowrotnie. Tak, lada chwila - zniknie on wlasnie w nocy z czwartku na piatek!
Zeby otrzymac ten kupon, kliknij w link na dole tego e-maila i zapisz sie na moja liste zainteresowanych obozem - a po zapisaniu sie, na nastepnej stronie
odpowiedz na trzy krotkie pytania...
Oboz Szkoleniowy LATO 2006
wtorek, czerwiec 06, 2006
Planowanie Sukcesu Firmy
Zaczynam ten watek specjalnie dla dyskusji na temat kursu "Planowanie Sukcesu Firmy" - wasze komentarze i pytania mile widziane...
Trzymajmy sie jednak samego tematu planowania - jesli masz problem z brakujacymi lekcjami, albo inne problemy techniczne, napisz do mnie na priva. Tutaj porozmawiajmy o samym procesie planowania...
Czy ci ten kurs pomaga? - Jak?
Z czym sie najbardziej zmagasz?
Zanim doszczetnie osiwieje..
Jesli bierzesz udzial w kursie "Zaplanuj Sukces Firmy" dziekuje za cierpliwosc, bo okropny balagan z tymi autoresponderami sie zrobil na serwerze! Technicy juz od dluzszego czasu nad tym wciaz pracuja, ale ja w miedzyczasie przenioslam kurs na swoj stary serwer.
A wiec zaczynamy od poczatku. Prosze uzbroj sie w cierpliwosc, bo dostaniesz znow wszystkie lekcje - niektore, moze nawet wszystkie dotychczasowe juz masz. Probowalam wysylac brakujace lekcje poszczegolnym osobom, nie dalam jednak rady. Zaczac od poczatku to jedyny sposob na to, zebym mogla pomoc na raz czterystu uczestnikom jednoczesnie uninikajac kompletnego osiwienia.








