SukcesTwojejFirmy.com

Na tych stronach czytasz tylko stare zapisy - ten blog zostal przeniesiony ostatnio na strony SukcesTwojejFirmy.com.

UWAGA! Blog zostal ostatnio przeniesiony!
Kliknij tutaj i odwiedz nowy blog >>>

wtorek, maj 08, 2007

Zapraszam was na nowy blog

Moj nowy blog jest tutaj
Zapraszam!

poniedziałek, maj 07, 2007

Nagrode dostaje...

Moja nagroda "Calooroczne Czlonkostwo w Klubie" zostala juz przyznana - dziekuje wszystkim za udzial w tym plebiscycie. Wygrala Jasia Kania z Polnocnej Karoliny, ktora napisala taki esej:
Wando, mysle, ze moje imie i nazwisko jest Ci znajome, bo jestem twoim fanem juz od kilku dobrych lat i wielokrotnie do Ciebie pisalam. Bardzo duzo sie juz od Ciebie nauczylam i z wdziecznosci rozpowiadam o Tobie na prawo lewo wsrod polonii (mieszkam w USA, w Karolinie Polnocnej niedaleko miejsca, w ktorym kiedys Ty mieszkalas). Juz dawno bym sie zapisala do klubu, ale wpadlam w dlugi i po prostu nie moglam sobie do tej pory pozwolic. Mam od pewnego czasu zla passe finansowa aczkolwiek zdaje sobie sprawe z tego, ze nikogo nie moge winic tylko siebie za zaistniala sytuacje.

Teraz zdalam sobie sprawe z tego, ze zeby wyjsc z dlugow musze wreszcie zaczac dzialac i zarabiac na wlasna reke. Postanowilam, ze zaczynam swoj swoj wlasny biznes, choc przyznam, ze nie jestem jeszcze pewna co to bedzie, ale mam juz kilka pomyslow ktore wygladaja bardzo intratnie. Uczestnicze od czasu do czasu w Twoich czatach i ogromnie mi one pomagaja. Niestety, nie moge tego robic regularnie, bo odbywaja sie te czaty czasie godzin pracy w USA a ja pracuje na etacie.

Slucham Twojego audio kursu Mysl i Bogac Sie i nie wyobrazasz sobie ile klapek na oczach mi sie otworzylo. Jestem pewna, ze udzial w Twoim klubie umozliwi mi unikniecie wielu bledow na ktore jestem skazana bez Twojej pomocy.

Wierz mi Wando, ze to co mi dasz nie zostanie zmarnowane - wykorzystam to czego sie naucze od Ciebie nie tylko dla siebie, ale dla dobra innych. Mam bardzo podobny styl myslenia do Twojego, duzo z siebie daje, musze sie wreszcie nauczyc jak to robic z korzyscia finansowa.

Jestem osoba bardzo pracowita i jak cos zaczynam to z reguly to koncze. Obiecuje Ci wiec, ze zrobie wszystko w mojej mocy zeby rozwinac firme, ktora sie stanie sukcesem, z ktorego Ty tez bedziesz mogla byc dumna jako moja mentorka.

I nigdy Ci nie zapomne tego co dla mnie juz zrobilas, bede zawsze popierac i promowac twoja dzialalnosc. Przyznaj mnie to gratisowe czlonkostwo - mam nadzieje, ze moja wypowiedz do Ciebie przemowi.

Jasia Kania
Gratuluje Jasiu!
Masz uwage, ktora sie chcesz podzielic? Kliknij ponizej i napisz. Jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane!

Gratisowe czlonkostwo w klubie

Kiedy to pisze jeszcze tylko dwie godziny i dwadziescia minut do ponownego otwarcia Klubu Przedsiebiorcy... i zaczynamy!

Czy wiesz, ze mozesz dostac ode czlonkostwo w klubie NA CALY ROK jesli tylko potrafisz umiejetnie zademonstrowac tutaj, w blogu, ze nalezy ci sie taka nagroda?

W tej chwili tylko kilkanascie osob sie stara - mimo tego, ze ponad piecset osob wyrazilo zainteresowanie zapisaniem sie do klubu. Wiekszosc to milczki, masz wiec spora okazje do wykorzystania.

Nie pozwol im wygrac bez walki - ty tez zglos tez swoja kaandydature! Kliknij w link ponizej. Pamieaj, ze do odwaznych swiat nalezy i jak w bibli napisano, kto potrafi poprosic, temu bedzie dane...

Nagrode wygrala Jasia Kania - dziekuje wszystkim za udzia!

piątek, maj 04, 2007

Czy chcesz byc przez tydzien moim sasiadem?

Spedz caly tydzien jako moj sasiad w Pelican Cove (uwazanym za najpiekniejszy zakatek na Florydzie) - na moj koszt!

Beda cie budzic wspaniale ptaki spiewajace - to prawdziwe ptasie sanktuarium! Mieszka tu tez masa pelikanow, stad ta nazwa "Pelican Cove"...
Po sniadaniu na tarasie z widokiem na Zatoke Meksykanska zechcesz sie pewnie wybrac na spacer po wspanialych gruntach utrzymanych jak elegancki ogrod botaniczy (jest tutaj ponad 100 gatunkow drzew z calego swiata).

Pozniej poplywaj w jednym z szesciu basenow (w zimie z podgrzewana woda), wreszcie wybierz sie na olsniewajaco biala plaze Siesta Key (z uwagi na drobniusienki, bialutki piasek ta plaza jest na liscie 10 najwyzej notowanych plaz swiata).

Popoludniu zaprosze cie na "Wandering Light", moja wygodna lodz motorowa (moi przyjaciele nazywaja ja "kanapa na wodzie) i wybierzemy sie w odwiedziny do delfinow, ktore buszuja po zatoce. Albo obejrzymy wspanialy zachod slonca...

Potem moze zechcesz pograc w tenisa na naszych kortach tenisowych, albo pojsc do silowni. Albo moze zechcesz sie wybrac na zakupy albo pochodzic po galeriach sztuki...

Wieczorem najlepiej jest wziasc jacuzzi - albo posiedziec w saunie. I znow poplywac.

Oczywiscie zaprosze cie tez na kolacje - mmmm... rzadko gotuje, ale jak juz, to naprawde palce lizac. Mysle, ze bedziemy miec o czym rozmawiac przy kolacji, jak sadzisz? :)

Jak ci sie podoba ten pomysl?

Mam nadzieje, ze spodoba Ci sie ten pomysl na tyle, zeby wystartowac w Wielkim Klubowym Konkursie - bo ten tydzien w Sarasocie to wlasnie glowna nagroda.

Musisz byc oczywiscie czlonkiem Klubu Przedsiebiorcow - ale to proste, mozesz sie zapisac do klubu juz w przyszlym tygodniu. Tutaj, na tej stronie...

środa, maj 02, 2007

Ile investujesz w wiedze?

Wlasnie wrocilam ze slynnego Big Seminar w Atlancie. Byc moze nie wiesz, ze przynajmniej raz na dwa miesiace, czasami nawet czesciej, biore udzial w wartosciowych szkoleniach i konferencjach. Place slono za udzial w tych seminariach - taki wyjazd na cztery dni do Atlanty to 700 dolarow za przelot, 900 za hotel, 1500 dolarow za wstep. Plus wydatki na miejscu: sniadania, kolacje, dostep do internetu itp.

W czerwcu odpuszcze, bo musze wypoczac po majowej wyprawie do Polski, ale juz w lipcu pojade na nastepne seminarium w Boca Raton na Forydzie, a pod koniec sierpnia na konferencje pisarzy na Hawajach (sam przelot na Hawaje to ponad 2 tysiace dolarow, o hotelu powiem tylko, ze sakramencko drogi).

Acha, wiecej niz semiaria... Poza tymi konferencjami place co miesiac okolo tysiac dolarow za grupowe dwa programy coachingowe - moimi mentorami sa Armand Morina i Rich Shefren, ktorzy sa takze doradcami takich slaw jak Mark Victor Hanson, Robert Allen... nawet wielki Jay Abraham sie ich radzi!

Nie chce sie chwalic, ale od lat naleze do scislej czolowki internetowych specjalistow - wielu dzisiejszych ekspertow, ktorzy prezentuja swoje programy na tych seminariach to moi byli studenci. Mam zaszczyt blisko przyjaznic sie od lat z najlepszymi marketingowcami na swiecie...

Zalicza sie do moich przyjaciol Michel Fortin, uwazany za najlepszego copywritera w marketingu internetowym - zaczynalismy w sieci w tym samym roku - w 1997...
Jesli tyle wiem, ze sama moge sobie liczyc ponad 500 dolarow na godzine a moj coaching kosztuje w tej chwili 2.500 dolarow miesiecznie, po co mi te szkolenia?

Czemu w dalszym ciagu tyle inwestuje w swoja wiedze? Jak myslisz? Bo nie mam co robic z czasem - albo pieniedzmi? Albo z nudow? - Zareczam cie, ze nie :)

Prawda jest taka, ze swiat sie dzisiaj zmienia jak w kajdoskopie, ciagle sa wypracowywane nowe metody prowadzenia biznesu - bardziej skuteczne niz wczorajsze. Nie dojdziemy tam gdzie chcemy zajsc tymi samymi metodami, ktore nam pozwolily zajsc tu gdzie jestesmy w tej chwili.

Pewnie, ze wiele rzcezy sie nie zmienia - ale sa rzeczy, ktore sie zmieniaja. I ja chcac wiedziec co, zeby pozostac w dalszym ciagu w czolowce liderow. Wsrod tych nielicznych, ktorzy wiedza co jest grane. Nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim po to, zeby moi klienci dostawali ode mnie wiedze z pierwszej reki.

To czego ucze, to nie siodma woda po kisielu. To nie jest cos zaslyszane jednym uchem, albo wyczytane w jakims e-booku - niestety na takiej powierzchownej wiedzy opiera sie wiekszosc trenerow i doradcow.

U mnie mozesz liczyc na wiecej. To co przedstawiam tutaj w blogu, na czatach, albo w Klubie Przedsiebiorcy, to najbardziej skuteczne, sprawdzone i przede wszystkim aktualne i najbardziej dochodowe metody, strategie, pomysly. Opieram sie nie tylko na swoim wlasnym doswiadczeniu, ale takze na doswiadczeniu swoich bliskich przyjaciol i mentorow. Dziela sie oni swoja wiedza tylko z mala grupa zaufanych - mam przywilej byc wrod nich.

Swiat pedzi naprzod. Marketing sie tez zmienia. Szczegolnie w sieci. Cos co bylo skuteczne rok temu - dzisiaj moze byc juz zamierzchla przeszloscia...

Ty tez wiesz, ze sie zmienia, prawda?
Ale co sie zmienia?

Dla niewtajemniczonych jest niemal niemozliwa rzecza dostowac sie do tej nowej rzeczywistosci. Bo to co najwazniejsze jest czesto czyms ukrytym i w ogole niemozliwym do zauwazenia bez testow marketingowyc.

Moim nauczycielem i osobistym mentorem jest Armand Morin, prawdziwa legenda w marketingu sieciowym. Warto sie od niego uczyc - jego sredni dochod z Internetu: 190.000 dolarow tygodniowo...
Mozna sie uczyc na swoich wlasnych bledach, albo wykorzystywac wiedze najlepszych, tych ktorzy stale trzymaja reke na pulsie i chojnie sie dziela swoja wiedza z wtajemniczonymi...

To wlasnie dlatego jezdze na te konferencje. Zeby sie dowiedziec co sie zmienilo. Zeby sie jak najlepiej samej adoptowac do tych zmian. - I po to, zeby sie spotkac z przyjaciolmi. To frajda posiedziec do trzeciej nad ranem w doborowym towarzystwie najlepszych marketingowcow na swiecie. Gdyby nasze rozmowy nagrac - mozna byloby to sprzedac za ciezkie pieniadze (od czasu do czasu tego rodzaju rozmowy zreszta sa nagrywane i sprzedawane za ciezkie pieniadze!)

A w jaki sposob TY poglebiasz swoja wiedze? Od kogo sie uczysz - i skad ci od ktorych sie uczysz biora swoja wlasna wiedze?

Ile pieniedzy przeznaczasz na poglebianie swojej wiedzy?
Ile czasu?

Czy rzeczywiscie to jest dla ciebie wazne?
Czesto ludzie sie oszukuja mowiac, ze cos jest dla nich wazne, ale tak naprawde swoje pieniadze i swoj czas wydaja na cos innego... Czyny, nie slowa swiadcza o tym co dla ciebie naprawde wazne.

Za tydzien mozesz poglebic swoja wiedze za smieszna sume - za jednego dolara mozesz przekonac sie z bliska jak dziala Klub Przedsiebiorcy!
Masz uwage, ktora sie chcesz podzielic? Kliknij ponizej i napisz. Jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane!