W krainie Mayow
Zaniedbalam ten blog podczas urlopu. Ale nadrobie straty, obiecuje a w miedzyczasie kilka zdjec. Najpierw seria z mojej wyprawy do ruin w Tulum(to byl glowny port Mayow - widok na zatoke zapiera dech w piersiach). Po drodze do Tulum obejrzalam takze tradycyjny rytual indianski - odbywal sie on mniej wiecej co 10-15 minut, dziw bierze ze ci Indianie nie padli z zawrotu glowy...Nota bene, polscy mezczyzni sa znacznie przystojniejsi niz Meksykanie, poza tym ten Indianin na zdjeciu powyzej mial wiecej makijazu na twarzy niz ja - stanowczo za duzo :-)

1 Komentarze:
Patrzac na to, co ludzie byli w stanie budowac setki czy tysiace lat temu zawsze sobie mysle, jak wspaniala firme moglbym zbudowac teraz, majac do dyspozycji wszelkie osiagniecia ludzkosci... I nie mam na mysli tylko osiagniec budowlanych. Bardzo mnie to motywuje, bo przeciez zawsze mozna zrobic jeszcze wiecej. ;)
Prześlij komentarz
<< Strona Glowna Blogu